Wiedzieliśmy, że coś tu nie gra
W 2013 roku dostaliśmy zlecenie na audyt małego parku miejskiego. Oficjalnie wszystko wyglądało dobrze – trawa przycięta, ścieżki utwardzone. Ale brak było owadów, ptaków, życia.
Okazało się, że intensywne koszenie eliminowało rośliny kwitnące, a sztuczne nawożenie zmieniało skład chemiczny gleby. W ciągu roku wdrożyliśmy plan renaturyzacji – ograniczyliśmy koszenie, wprowadziliśmy łąkę kwietną, zainstalowaliśmy hotele dla owadów.
Po dwóch sezonach park tętnił życiem. Wróciły motyle, trzmiele, sikory. Mieszkańcy zauważyli różnicę.
Zobacz, co możemy zrobić dla Twojego terenu